Przez - - Brak komentarzy

Videoniania Luvion Supreme Connect oferuje monitoring dziecka nawet przez 4 kamery z możliwością podglądu obrazu i dźwięku w smartphonie za pośrednictwem dedykowanej aplikacji Luvion Care na system Android i iOS. Luvion Supreme Connect jest ciekawą propozycją do wideo nadzoru pokoju małego dziecka / niemowlaka z kilkoma fajnymi funkcjami. Niestety ma też kilka nieżyciowych ograniczeń, ale o tym później.

luvion supreme connect / fot. nazakupy.net

luvion supreme connect / fot. nazakupy.net

Videoniania Luvion Supreme Connect oferuje monitoring dziecka nawet przez 4 kamery z możliwością podglądu obrazu i dźwięku w smartphonie za pośrednictwem dedykowanej aplikacji Luvion Care na system Android i iOS. Luvion Supreme Connect jest ciekawą propozycją do wideo nadzoru pokoju małego dziecka / niemowlaka z kilkoma fajnymi funkcjami. Niestety ma też kilka nieżyciowych ograniczeń, ale o tym później.

Podstawowy zestaw Luvion Supreme Connect składa się z:

  • Jednej kamery.

  • Odbiornika z monitorem.

  • Dwoma zasilaczami do urządzeń.

Cena zestawu to 899 PLN.

 

System można rozszerzyć do 4 kamer co oznacza, że dodatkowe trzy kamery trzeba zakupić już osobno. Cena jednej dodatkowej kamery wynosi około 400 PLN. Wydatek ten jednak wydaje się zbędny, chyba że ktoś koniecznie chce „śledzić” dziecko w kilku pomieszczeniach.
Dodatkowym wyposażeniem jest też stacja dokująca Luvion WiFi Bridge, która konieczna jest do obsługi wideo niani za pośrednictwem aplikacji w smartphonie. Cena stacji dokującej to około 280 PLN.

Na wyróżnienie zasługują następujące cechy:

  • 4.3 cala przekątna ekranu monitora.

  • Monitor może działać przez kilka godzin na baterii, dzięki czemu możemy go przenosić i jest tam gdzie my.

  • Czuły mikrofon przy kamerze. Słychać najmniejsze ruchy dziecka w łóżeczku.

  • Zadowalający obraz w warunkach dziennych (w kolorze).

  • Dobry obraz w nocy (monochromatyczny) / diody IR.

  • Możliwość robienia zdjęć / nagrywania wideo z kamery na kartę SD.

  • Pomiar temperatury otoczenia. Po kilkunastu minutach działania kamery błąd wynosi plus 1°C. Spowodowane jest to ciepłem emitowanym przez kamerę.

  • Dwustronna komunikacja głosowa (może się przydać przy starszym dziecku).

  • Wizualna sygnalizacja dźwięku w monitorowanym pomieszczeniu.

  • Sygnał z kamery bez problemu obejmie dom jednorodzinny. Na wolnej przestrzeni zasięg jest do 300m.

  • Obrót kamery 360°.

  • Obsługa do 4 kamer.

  • Możliwość podłączenia do TV.

  • Podgląd i podstawowe sterowanie kamerą za pomocą mobilnej aplikacji w smartphonie. Ta funkcja była dla mnie kluczowa przy zakupie tej konkretnej wideo niani. Jednak cena zestawu wraz z wymaganą stacją WiFi wzrasta aż do 1 178 PLN. Jeżeli ktoś nie potrzebuje videoniani w smartphonie może wybrać coś tańszego innego producenta.

 

Videoniania Luvion Supreme Connect – pełna specyfikacja urządzenia / zestawienie funkcji z innymi wideonianiami firmy Luvion (źródło: www.sklepfirmowy.com.pl )

 

Mimo, że jestem zadowolony z wideoniani Luvion Supreme Connect to niektóre cechy i funkcje urządzenia uważam za niedopracowane a niekiedy wręcz kuriozalne. Zaliczyć do nich można:

  • Mała rozdzielczość ekranu monitora

  • Brak baterii / akumulatora dla kamery (jest tylko w monitorze) – przy braku prądu system przestaje działać (a mógłby być jeszcze aktywny przez 3-4 godziny tyle co monitor na akumulatorze).

  • Konieczność podłączenia monitora (odbiornika) do stacji dokującej gdy chcemy aby obraz wideo był dostępny w smartphonie. Niestety w takim przypadku monitor musi pozostać w jednym miejscu (tam gdzie jest router WiFi, stacja dokująca jest z nim połączona kablem). To bardzo ogranicza użyteczność monitora w domu do konkretnego miejsca. Przy dużych mieszkaniach może to być uciążliwe.

  • Aktywne połączenie wideoniani z aplikacją w smartphonie uniemożliwia nagrywanie obrazu na kartę miniSD w odbiorniku zestawu.

  • Podłączenie odbiornika do stacji dokującej uniemożliwia też podgląd obrazu na telewizorze.

  • Brak w aplikacji na smartphonie powiadomień / alertów. Istotnie zwiększyłyby one użyteczność aplikacji mobilnej via smartphone (nawet bazując tylko na funkcjach już dostępnych w odbiorniku / monitorze bazowym).*

  • Brak możliwości konfiguracji automatycznego wysyłania screenów z podglądu w aplikacji na maila.*

  • Brak blokady ekranu na smartphonie

  • Brak aktualizacji aplikacji Luvion Care na Androida do wersji systemu 5 (być może mały problem z funkcją share galerii screenów w aplikacji Luvion dotycz tylko smatrphone’a Nexus 7).

  • Nie zauważyłem istotnej informacji gdy zostanie zerwane połączenie z Internetem (telefon – sieć). W aplikacji widzimy obraz a faktycznie jest to ostatni statyczny obraz z wideo streamingu.

  • Brak możliwości nagrywania zapisu streamingu wideo na urządzeniu mobilnym.*

*Kolorem czerwonym zaznaczyłem brakujące ważne użyteczne funkcje.

Powyższe błędy i braki nie ograniczają podstawowej funkcji jaką jest nadzór wideo, szczególnie gdy korzysta się z urządzenia tylko w domu. Jednak dla mnie (maniaka mobilnych rozwiązań) dają jasny sygnał, że producent spoczął na laurach i nie rozwija produktu o nowe funkcje, które obecnie są standardem w aplikacjach wykorzystujących streaming wideo i foto.

Jeżeli chodzi o samą aplikację mobilną Luvion Care to podłączenie do systemu wideoniani jest proste.  Stacja dokująca ma unikalny numer seryjny co ma gwarantować bezpieczeństwo transmisji. Dodatkowo można ustanowić własne hasło dla połączenia aplikacji z systemem transmisji. Czy to są wystarczające zabezpieczenia przed łatwym włamaniem? Pewnie nie. Gdybam ale producent nie chwali się np. zaawansowanym szyfrowaniem sygnału etc.

Dobrą funkcją w aplikacji mobilnej jest możliwość wyboru jakości streamingu wideo, co może być pomocne gdy nasz telefon ma słaby zasięg dla danych  np. jesteśmy poza siecią 3G lub gdy chcemy zaoszczędzić na transferze.

Jakość obrazu w opcji Max (najlepsza jakość) jest dobra. Rozdzielczość 640×480 nie powala szczególnie na smartphone’ach z ekranami HD, jednak obraz jest na tyle ostry i wyraźny, że konieczne szczegóły są dobrze widoczne. W aplikacji możemy robić screeny z obrazu wideo (są zapisywane do specjalnego folderu dostępnego tylko przez aplikację Luvion Care). Jest możliwość sterowania kamerą (lewo, prawo w górę i w dół) za pomocą gestów na ekranie telefonu. I to tyle z użytecznych funkcji w aplikacji Luvion Care.

 

Podsumowanie

Jak już wcześniej napisałem, jestem zadowolony z wideo niani Luvion Supreme Connect. Dziecko śpi we własnym pokoju już od drugiego miesiąca i przez ten czas (ponad 12 miesięcy) wykorzystujemy ją w domu każdego dnia (drzemka dzienna / wieczór). Spełnia swoją rolę a cenowo nie odbiega od średniej na rynku. Dużym plusem jest możliwość rozbudowy o dodatkowe kamery i aplikację mobilną. Wiąże się to z dodatkowymi kosztami i one w porównaniu z zestawem bazowym są już spore. Niestety plus zestawu jakim jest możliwość połączenia ze smartphonem jest jednocześnie jego porażką. Wideo niania działa w telefonie ale nie tego oczekujemy od aplikacji mobilnej służącej do monitoringu dziecka. Brak rozwoju mobilnych (na telefony i tablety) funkcji systemu firmy Luvion dla wielu kupujących może być nie do zaakceptowania. Dlatego brak wielu funkcji w aplikacji mobilnej wpłynęło na obniżenie ogólnej noty wyrażonej w punktach.

Moja ocena:

Wygląd: 4 / 5

Obraz: 4 / 5

Monitor: 3,5 / 5

Funkcje domowe: 5 / 5

Funkcje mobilne: 3 / 5

Cena: 4 / 5

Razem: 3,9